428 DNI CZYNNEJ WALKI Z NAJEŹDŹCĄ - Strona GRH Parasol

Idź do spisu treści

Menu główne:

428 DNI CZYNNEJ WALKI Z NAJEŹDŹCĄ

Batalion Parasol > Historia

U nas dużo więcej wymaga się od poszczególnych żołnierzy niż w innych oddziałach konspiracyjnych,
dużo więcej pracy i poświęcenia.

Bronisław Pietraszewicz ps. Lot

* * *

Oddział do Zadań Specjalnych Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej, noszący kolejno kryptonimy „AGAT”, „PEGAZ”, „PARASOL”, zorganizowany został latem 1943 roku i działał do końca Powstania Warszawskiego. Utworzenie oddziału było wynikiem decyzji podjętej przez Dowództwo AK, spowodowanej natężeniem terroru niemieckiego na okupowanych terenach kraju. Za najwłaściwsze źródło zaspokojenia potrzeb kadrowych nowotworzonego oddziału uznano szeregi konspiracyjnego Związku Harcerstwa Polskiego, działającego od września 1939 roku pod kryptonimem „Szarych Szeregów”. Wybór tego partnerstwa nie był przypadkiem. Harcerstwo zawsze było kuźnią charakterów, a cechy wyrabiane w jego szeregach stanowiły cenny i nie do pominięcia kapitał niezbędny u przyszłych żołnierzy jednostki, której wyznaczono bodajże najtrudniejszy odcinek walki zbrojnej pod okupacją – uderzanie w newralgiczne punkty aparatu okupacyjnego wroga, realizującego konsekwentnie program eksterminacji naszego narodu. Wyrazem pełnego zrozumienia potrzeb armii podziemnej ze strony komendy „Szarych Szeregów” stała się zgoda na oddelegowanie 60najstarszych harcerzy z tzw. „Grup Szturmowych”, jako zalążka kadrowego przyszłej kompanii. „GS”-y stanowiły już wówczas oddział podlegający Kierownictwu Dywersji KG Armii Krajowej, o liczącym się dorobku w akcjach dywersyjnych.
Organizatorem oddziału oraz jego dowódcą został „cichociemny”, kapitan rezerwy artylerii Adam Borys „Pług”, który w październiku 1942 roku przerzucony został do kraju drogą powietrzną, z Wielkiej Brytanii, na terenie której zdobył bogaty zasób teoretycznej i praktycznej wiedzy wojskowej z zakresu dywersji, niezbędnej dla realizacji zadań bojowych na zapleczu wroga.
Proces przeniesienia podstawowej i specjalnej wiedzy wojskowej w harcerskie szeregi oddziału wymagał również pomocy ze strony profesjonalistów różnych specjalności. Dla tego celu skompletowana została w oddziale kadra instruktorska, złożona z oficerów i podchorążych, spoza kręgów harcerstwa. Członkowie tej kadry posiadali już dłuższy staż konspiracyjny i sprawdzony zasób wiedzy wojskowej określonej specjalności. Dowódca mógł więc z nimi rozmawiać językiem czysto wojskowym, co w znacznej mierze uprościło skróciło proces szkolenia, prowadzonego w ramach II-go turnusu Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty „Agricola”, Szkoły Niższych Dowódców „Belweder”, kursu „Wielkiej Dywersji”, kursu dowódców kompanii, szkolenia spadochronowego i innych pomniejszych. W życiu codziennym oddziału, w toku szkolenia oraz prowadzonej walki, rejestrowane początkowo różnice środowiskowe tych dwóch odmiennych początkowo zespołów szybko się zacierały. Harcerze czuli się coraz bardziej żołnierzami, a wojskowi lepiej czuli i rozumieli harcerstwo.
W okresie swej okupacyjnej aktywności bojowej tj. od września 1943 roku do lipca 1944 roku, oddział przeprowadził 13 operacji specjalnych. Były to:
07.09.1943 – operacja specjalna „Bürkl”
24.09.1943 – operacja specjalna „Kretschmann”
01.10.1943 – operacja specjalna „Weffels”
05.10.1943 – operacja specjalna „Milke”
25.10.1943 – operacja specjalna „Fruhwirth”
10.12.1943 – operacja specjalna „Hergl”
13.12.1943 – operacja specjalna „Braunn”
15.12.1943 – operacja specjalna „Myrcha”
01.02.1944 – operacja specjalna „Kutschera”
26.04.1944 – operacja specjalna „Rodewald”
06.05.1944 – operacja specjalna „Stamm”
02.06.1944 – operacja specjalna „Hahn”
11.07.1944 – operacja specjalna „Koppe”

Poza powyższymi miejskimi bojowymi operacjami specjalnymi, w dniu 03.04.1944 roku oddział przeprowadził operację wysadzenia w powietrze niemieckiego pociągu urlopowego pod Płochocinem, 23.5 km od Warszawy.
Dalsze, planowane już operacje specjalne „Parasola” m.in. przeciwko tzw. „generalnemu gubernatorowi”, uległy zawieszeniu na skutek wybuchu Powstania Warszawskiego.
Oprócz operacji specjalnych przeciwko wrogowi oddział przeprowadził również 2 akcje odbicia rannych kolegów ze szpitali.
Utrzymanie należytej sprawności i gotowości bojowej oddziału wymagało również przeprowadzenia pomocniczych akcji zaopatrzeniowych, do których należało uprowadzenie samochodów, rowerów oraz pozyskiwanie leków i środków opatrunkowych z aptek.
Straty oddziału w zabitych, jakimi opłacił przeprowadzenie operacji specjalnych oraz codziennej aktywności konspiracyjnej, wynosiły 50 żołnierzy
.
Sięgając wzrokiem za kulisy bojowych operacji specjalnych „Parasola”, zaliczanych do grupy tzw. „Dywersji Wielkiej”, podkreślić należy, że nie mogła i nie była ona w swojej strukturze działalnością zbrojną improwizowaną. Nie pozwalał na to prosty rachunek stosunku sił własnych do sił wroga przeważających zarówno liczebnie, jak i ogniowo.
O powodzeniu w walce dywersyjnej w mieście decydowały przede wszystkim takie elementy, jak: dokładne rozpoznanie pozycji wroga i jej otoczenia w miejscu planowanej akcji, właściwy wybór tego miejsca i czasu akcji, zabezpieczenie grupie uderzeniowej niezbędnych środków walki, organizacja zaplecza – szczególnie przez służby łączności i sanitariatu, możliwość wykorzystania w stopniu maksymalnym elementu zaskoczenia i wreszcie zapewnienie siłom własnym, zarówno grupie szturmowej jak i jej osłonie, możliwości dokonania sprawnego odskoku po wykonaniu zadania bojowego, z zasady zabezpieczanego przez służbę motoryzacyjną.
Suma doświadczeń zebranych przez oddział „Parasol” w jego dwunastomiesięcznej działalności i walce z wrogiem w okresie okupacji oraz wysoka ocena jej wyników legła m.in. u podstawy decyzji Dowództwa Armii Krajowej, z lipca 1944 roku, podniesienia tej jednostki do rangi batalionu, z założeniem jego kadrowego charakteru w przyszłych działaniach powstańczych objętych planem akcji „Burza” jak również przyszłych oddziałów odrodzonego Wojska Polskiego.
Zrządzeniem przypadku, dokładnie w pierwszą rocznicę utworzenia oddziału „AGAT” – „PEGAZ” – „PARASOL” padły pierwsze strzały Powstania Warszawskiego.

* * *

Zaczeliśmy powstanie z takim uczuciem, że idziemy do walki o wolność kraju. Idziemy pozbyć się okupanta.....

Janusz Brochwicz-Lewiński ps.Gryf - Robiłem swoją robotę

 
 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego